Zapaśnik ponownie w Dolcanie
Michał Zapaśnik został wypożyczony do końca sezonu z Zagłębia Lubin. 22 - letni napastnik występował już w naszym klubie. W rundzie wiosennej poprzedniego sezonu Michał zagrał w 11 meczach Dolcanu, w których strzelił dwie bramki. Ostatnie pół roku zawodnik nie grał z powodu kontuzji kolana.
Michał Zapaśnik jest wychowankiem Startu Otwock. W 2007 roku trafił do Zagłębia Lubin. W drużynie miedziowych grywał głównie w rezerwach lub drużynie ME. 22- letni zawodnik ma na swoim koncie jeden występ w Ekstraklasie. Na początku 2008 roku Dolcan wypożyczył zawodnika na rundę wiosenną. Michał zagrał w 11 meczach I ligi i zdobył dwie bramki. Niestety pod koniec poprzedniego sezonu napastnik na zgrupowaniu kadry U-21 zerwał więzadła krzyżowe i ostatnie miesiące poświecił na rehabilitacje kontuzjowanej nogi.
Kmiecik w Sandecji ?
Działacze Sandecji wciąż rozglądają się za napastnikiem który dołączył by do dwójki Aleksander, Bania i wzmógł rywalizację w ataku Sandecji. Po nieudanych przymiarkach do pozyskania Gajtkowskiego i Rockiego tym razem na celowniku pojawił się Grzegorz Kmiecik. 26 letni, mierzący 192 cm zawodnik jest synem sławnego przed laty snajpera Wisły Kraków Kazimierza Kmiecika.
Sam ma za sobą ekstraklasowe występy w tejże Wiśle. Grywał ponadto w GKS Katowice, w Bełchatowie, Polonii Warszawa, ŁKS Łódź, Zagłębiu Sosnowiec i Stali Stalowa Wola, a w rundzie jesiennej obecnego sezonu bronił barw austriackiego SV Wurmla.
Koniec marzeń o play-offach!
Koszykarki Łódzkiego Klubu Sportowego przegrały w meczu "o życie" z ROW-em Rybnik i tym samym przekreśliły swoje szanse na grę w play-offach. Zawodniczą meczu okazała się Dominic Seals (40 minut gry, 25 punktów, 5 zbiórek, eval 23), która wg. trenerów była nieprzygotowana do sezonu i miała wracać do domu.
ŁKS Siemens AGD Łódź - Utex Row Rybnik 58:64 (12:22, 13:10, 19:18, 14:14)
ŁKS: 25 - Seals, 10 - Oha, Novikava, 8 - Makowska, 4 - Grabowska, 1 - Perlińska, 0 - Owczarek, Shchypakina.
Kowalczyk, Dziwulska nie grały.
ROW: 13 - Krężel, Bell, 9 - Sibora, Boddie, Hampton, 8 - Koc, 3 - Jaroszewicz, 0 - Stanek.
Suknarowska nie grała.
Zakłady bukmacherskie
Skaczą, rzucają się i łapią piłki - bramkarze ostro trenują
Z różnych stron można usłyszeć, że życie bramkarza jest łatwe. Oczywiście pod kątem treningowym. Wszak podczas zajęć golkiperowie biegają zdecydowanie mniej, niż ich koledzy z pola. Podobnie jest w Gutowie Małym, gdzie widzewiacy pracują głównie nad przygotowaniem motorycznym oraz fizycznym.
Gdy obrońcy, pomocnicy oraz napastnicy przemierzają kolejne metry oraz kilometry po boisku, w tym samym czasie indywidualne zajęcia mają bramkarze, którzy zawsze pracują pod okiem trenera Andrzeja Krzyształowicza. I wcale tak łatwo nie mają. Pokazał to choćby czwartkowy poranny trening zespołu, gdzie golkiperowie wykonywali naprawdę dużo ćwiczeń, a przy tym bardzo rozmaitych i intensywnych.
Pod nieobecność lekko kontuzjowanego Macieja Mielcarza, w treningu uczestniczyło więc trzech pozostałych bramkarzy. Bartoszowie Fabiniak i Kaniecki, a także Michał Pytkowski. Wszyscy skali w bramce, rzucali się i efektownie łapali piłkę. W ćwiczeniach pomagały im m.in. tyczki oraz płotki, między którymi golkiperowie się przemieszczali. Było więc nad czym pracować, a każde dobre bądź złe zagranie tej trójki komentował trener Krzyształowicz. Wskazywał też, jak dany element należy wykonać poprawie.
Lekko nie mieli też zawodnicy z pola. Zawodnicy zaczęli zajęcia od doskonalenia kondycji, a wszystko to odbyło się pod okiem profesora Zbigniewa Jastrzębskiego. Widzewiacy przebiegli wiele kółek wokół boiska i przy tym mieli wyznaczone odpowiednie progi czasowe, w jakich to musieli zrobić.
Następnie zespół przeszedł do ćwiczeń z piłkami. A w nich górowały różnorodne podania między zawodnikami. Nie zagrywano więc stojąc naprzeciw siebie, tylko poziom trudności ćwiczenia był zdecydowanie większy. Tak było przez mniej więcej 30 minut, bowiem wcześniej grano jeszcze w „dziadka”.
Końcowym elementem tych zajęć była gierka wewnętrzna. Rywalizowały ze sobą dwie drużyny, które zagrały na... trzy bramki! Odbyło się to na jednej połowie boiska.
Fortuna fortuna zakłady bukmacherskie efortuna, profesjonal. , sts
Adam Nawałka: Wynik sprawą drugorzędną (zakłady bukmacherskie)
Bardzo zadowolony ze zgrupowania w Jarocinie jest trener Adam Nawałka. Szkoleniowiec Górnika pochwalił po raz kolejny swoich podopiecznych za zaangażowanie prezentowane w treningach i grach sparingowych. Wyniki osiągnięte w Jarocinie są dla Nawałki sprawą drugorzędną.
- Dziś rano mieliśmy jeszcze trening, a mimo to jestem zadowolony z postawy piłkarzy w meczu ze Ślęzą - przyznaje Adam Nawałka. - Wynik jest sprawą drugorzędną, bardziej istotne jest zaangażowanie piłkarzy na treningach i w grach sparingowych. Jak na razie jestem z tego bardzo zadowolony, bo widać, że chłopcy nie oszczędzają swoich kości i mięśni. W trakcie zgrupowania wykonaliśmy kawał dobrej roboty, trenując trzy razy dziennie - chwali swoich podopiecznych trener Górnika.
W sobotnim test-meczu na listę strzelców wpisali się Robert Trznadel i Mateusz Kamiński. - Pierwsza bramka była efektem trójkowej akcji. Marek Krotofil zagrał do Alesa Besty, który zrał piłkę klatką piersiową do Roberta Trznadla. Ten nie pozostawił szans bramkarzowi, strzelając bardzo dokładnie i mocno. Z kolei drugi gol padł po stałym fragmencie gry w wykonaniu Marcina Wodeckiego. Dośrodkowanie przedłużył jeszcze Michał Pazdan i do piłki dopadł "Mati" Kamiński, który uderzył z półobrotu pod poprzeczkę - relacjonuje przebieg boiskowych wydarzeń Nawałka.
Nowy napastnik w Dolcanie
Krystian Pieczara został wypożyczony z GKSu Bełchatów do Dolcanu Ząbki. Dwudziestoletni wychowanek bełchatowskiego klubu gra na pozycji napastnika. W obecnym sezonie wystąpił w 12 meczach Młodej Ekstraklasy i jednym Ekstraklasy, w których strzelił 5 bramek.
Krystian Pieczara urodził się 12 kwietnia 1989r. Jest wychowankiem GKSu Bełchatów. Przez ostatnie dwa i pół roku występował w drużynie Młodej Ekstraklasy. W ciągu tego czasu zagrał w 43 spotkaniach, w których strzelił 17 bramek. W bieżących rozgrywkach ME Krystian wystąpił w 12 meczach i zdobył 5 bramek. Nowy napastnik Dolcanu ma także na swoim koncie debiut w Ekstraklasie. Wychowanek bełchatowian wszedł w końcowych minutach w meczu z Jagielonią.
Wisła Kraków , fortuna: Fortuna
Gajtkowski i Zbozień nie zagrają w Sandecji
Krzysztof Gajtkowski, napastnik Korony Kielce, który był przedmiotem zainteresowania działaczy sądeckiego klubu, nie zagra na wiosnę w Sandecji.
- Zawodnik sam zadzwonił do nas i powiadomił, że pozostaje w Kielcach - mówi Andrzej Danek, prezes MKS. - Wkrótce wyjeżdża na obóz ze swą drużyną. Sprawa jest więc definitywnie przesądzona.
Upada także kwestia pozyskania z Legii Warszawa Damiana Zbozienia. Ten utalentowany obrońca chciał powrócić do Sandecji, z której trafił do stolicy.
- Legia zachowała się trochę nielojalnie - podkreśla Danek. - Zażyczyła sobie za chłopaka 100 tys. zł. Nie stać nas na taki wydatek. Zbozienia zamierzaliśmy odkupić za takie same pieniądze, za jakie wytransferowany został do Warszawy. Negocjacje z dyrektorem sportowym Legii Mirosławem Trzeciakiem nie przyniosły jednak efektu. W tej sytuacji z większym zainteresowaniem przyglądać będziemy się innemu obrońcy Tomaszowi Gryszunowi, przebywającemu z drużyna na obozie w Miętnem. Rozglądamy się ponadto za napastnikiem, który byłby w ataku partnerem dla Arka Aleksandra.
Poker gra Poker zasady oraz zasady pokera.
"Diabły" pokonały Spójnię!
W rozgrywanym dziś meczu I ligi koszykówki mężczyzn zawodnicy Łódzkiego Klubu Sportowego odnieśli cenne zwycięstwo nad zespołem Spójni Stargard Szczeciński, wygrywając 78 do 73.
Najwięcej punktów dla biało-czerwono-białych zdobyli Daniel Wall oraz Krzysztof Morawiec (po 15 oczek). Natomiast najskuteczniejszym graczem meczu był reprezentant gospodarzy Hubert Mazur. Jego kolega, Wiktor Grudziński, uzyskał najwyższy wskaźnik "eval" (22). Indywidualne osiągnięcia nie wystarczyły jednak aby pokonać Łodzian, wśród których wyróżnili się także Bartłomiej Szczepaniak i Piotr Trepka (po 13 punktów).
KS Spójnia Stargard Szczeciński - ŁKS Sphinx Petrolinvest Łódź 73:78 (24:26, 16:16, 22:17, 11:19)
Spójnia: Grzegorzewski - 5, Mazur - 18, Stokłosa - 14, Polowy - 2, Koszuta - 10, Grudziński - 17, Bodych - 7, Dylik - 0.
ŁKS: Dłuski - 8, Trepka - 13, Bartoszewicz - 0, Szczepaniak - 13, Kalinowski - 5, Morawiec - 15, Wall - 15, Kenig - 9.
Tataj i Lech w Koronie
Maciej Tataj i Grzegorz Lech zostali piłkarzami Korony Kielce. Maciej podpisał 2,5 letnią umowę, a Grzegorz związał się z drużyną z Kielc do końca 2012 roku. Obu zawodnikom bardzo dziękujemy za grę w naszym klubie i życzymy powodzenia w nowej drużynie.
Maciej Tataj przyszedł do naszego klubu w styczniu 2008 roku. Najpierw był tylko wypożyczony z Polonii Warszawa. 30 –letni napastnik walnie przyczynił się do awansu Dolcanu z III ligi do I (reorganizacja lig) strzelając w 14 meczach aż 19 bramek. Po okresie wypożyczenia Dolcan wykupił piłkarza z Polonii. Wciągu dwóch lat gry w naszym klubie Maciej wystąpił w 68 meczach strzelając w nich 41 bramek. W obecnym sezonie popularny „Tati” jest liderem klasyfikacji strzelców Unibet I ligi z 12 golami na koncie.
Grzegorz Lech do Ząbek trafił przed tym sezonem z drugoligowego OKSu 1945 Olsztyn. Był podstawowym zawodnikiem zespołu trenera Marcina Sasala. Wystąpił we wszystkich 19 ligowych spotkaniach Dolcanu w tym sezonie, w których strzelił 4 bramki. 27 – letni pomocnik zagrał również w 3 meczach Pucharu Polski.
Obok Tataja i Lecha do Korony Kielce został wypożyczony Artur Jędrzejczyk z Legii Warszawa. 22- letni obrońca w poprzednim sezonie występował w naszym klubie.
Legia
Transferowa karuzela, wiemy więcej.
Dawid Skrzypek dostał wolną rękę i otrzyma zgodę od I-ligowej Sandecji na przejście do nowego klubu. Nie zapadły jeszcze oficjalne decyzje w sprawie innych piłkarzy I-ligowca.
Kolejarz Stróże jest zainteresowany Pawłem Szczepanikiem, ale w Sandecji jeszcze nie zdecydowano, czy na ten transfer zostanie wyrażona zgoda. Zawodnik, choć w rundzie jesiennej nie był podstawowym w drużynie, miał u trenera Dariusza Wójtowicza jak najlepszą opinię. Mógłby opuścić Nowy Sącz, ale dopiero, gdyby Sandecja pomyślnie zakończyła kontraktowanie nowych piłkarzy i miała wystarczająco szeroką kadrę.
Zgodę na przejście do Resovii otrzyma Piotr Chlipała, który już doszedł do porozumienia z trenerem Mirosławem Hajdą, ale ostatecznej decyzji o przenosinach jeszcze nie podjął. O pozwolenie na poszukiwanie nowego klubu zwrócił się także Wojciech Fabianowski i na razie w Sączu przeważa opcja, że dostanie wolną rękę, ale postanowienia w jego sprawie także jeszcze nie podjęto.
Przenosinami w nowe miejsce raczej nie jest zainteresowany Piotr Bania, który ma ważny kontrakt z Sandecją. Otrzymał ofertę z Kolejarza, ale w pierwszej kolejności rozpatruje pomysł powalczenia o miejsce w składzie Sandecji.